Liczę dni do urlopu. A w zasadzie to został jeden dzień, i fruuuuuu do Polski:) A jak urlop, to trzeba się zrobić na bóstwo :) A że mi ciągle czasu brak, więc wszystko na ostatnią chwilę, czyli rozłożone po części, na ostatnie 3 dni. :) A wyglądało to tak :)

Wczoraj malowanie paznokci stóp. W pokoju ciemno, więc  lampa oświetleniowa w ruch, i to był błąd:) Przy sztucznym mocnym świetle wszystko wygląda jaśniejsze. I jak tu dobrać kolory? Wybrałam. Najpierw miał być ten właściwy, czyli  przygaszony róż. Ale miałam go już ostatnio na stopach, przez kilka miesięcy, więc czas na zmiany. A że odcieni zgaszonego różu jest mnóstwo, więc wybrałam o ton inny PAVONIA. Pędzelek w ruch, sztuczne światło lampy, i buch.. coś za jasny ten kolor, taki rozmyty, niewyraźny… ech…

Zmiana. Trzeba dodać stopom jakiegoś wyrazu :)  Więc, ciemna purpura. Wyglądało idealnie na ciemny wrzos, dopóki nie zgasiłam lampy:) Chodzę patrzę na moje stopy, nie podoba mi się. Za ciemny:( Wiosna wokoło, zaraz lato, a kolor wygląda jak ciemne wino, czyli bordo. Nijak nie pasuje do rzeczywistości :) Stopy przy nim wyglądają bladooo. Czemu nie wzięłam tego zgaszonego różu. Wyglądałby pięknie, a skóra nabrałaby właściwego kolorytu.

Ale myślę sobie.. zmywać i na nowo?? Nie mam czasu. Pewno i tak w Polsce nie będzie pogody, więc i tak będę chodzić w półbutach, więc nikomu się nie pochwalę swoimi stopami. Ot cooo :(

Przełknęłam ślinę.. zostaje.. i tak będę w Polsce w sierpniu, więc na pewno już zmienię kolor na właściwy. Będzie już piękne Polskie lato:) A tak się przemęczę z moją czerwienią bordo.;(

Co jak co, wstyd się przyznać, kolor na swoje stopy kladę 2-3 razy w roku. czasu brak :( Na lato, urlop w Polsce, wtedy królują zgaszone róże, i na zimę,  w domu u rodziców na święta, wtedy królują wszystkie odcienie bordo:)

Ech.. co mnie podkusiło żeby machnąć stopy kolorem bordo który króluje na grudniowe święta;) Jak sama nazwa lakieru wskazuje: bishop red. czyli tłumaczyć BISKUPIA CZERWIEŃ :) Nic dodać nic ująć.

I STAŁO SIĘ.  FATUM CZY CO? :)  Dzisiaj patrzę. Podeszło powietrze, zrobiły się bąble, a pod spodem nie utwardzony kolor. Tak to bywa z ciemnymi kolorami, nawet przy mocnej lampie. Tylko jeden palec, ten największy:) Chcąc nie chcąc, zdejmowanie lakieru, i kładzenie koloru na nowo. Tym razem właściwego:) I dobrze !!!  Pavonia poszła w ruch :) Teraz mogę spać spokojnie:, że nie będą mi się śnić bordowe stopy o wiosenno-letnim poranku:)

A że najtrudniej samemu pomalować paznokcie u stóp, to same wiecie, jaki to wyczyn :) Zajechane skórki, a cooo samej sobie można :) Tak czy inaczej, na pewno będą trzymać jak beton;) Bo zwykle tak jest, dopóki nie ściągnę lakieru, trzyma się miesiącami aż odrośnie.

Uwielbiam wiosenne słoneczne popołudnie w piżamie:) Stopy zrobione, reszta ze skórek zejdzie w praniu :)

Paznokcie u rąk robię jutro, przed samym wyjazdem. 3 ostatnie dni zasypiam, myśląc o mojej paznokciowej kompozycji, jaki kolor co jak i gdzie. Pewno i tak wyjdzie zupełnie inaczej, bo w ostatniej chwili coś zmienię :)

Tak czy owak. Dwa moje ulubione, naprawdę ulubione kolory, w których się zakochałam. Pódrowy roż-cudnyyy. I pudrowy wrzos. Oba razem wyglądają świetnie, i są bardzo dobrze kryjące. Mogłabym je nosić non stop. Akurat na czas przejściowy, wiosna lato, czyli końcówka maja i czerwiec. a że wybieramy się po drodze na jachty, więc na pewno  stylizacja w morskim klimacie , wrzucona na prędko na fejsa i insta.

A przyjdzie sierpień, to w ruch pójdą pastele, takie prawdziwe :) Czyli ulubiony pastelowy róż. PROTEA, będzie pięknie błyszczeć w pełnym słońcu:)

Sumując: 2 tygodnie boskiego stanu z rodzinką. Z moją siostrą, i moją kochaną Henią, i moim tatulkiem.

Zamówione lakiery już czekają w Polsce. Jak to zawsze bywa, pójdą w ruch paznokcie mojej siostry, która już jest wniebowzięta czekając na mnie, i mojej Heni. po domowemu, bo warsztatu w Polsce nie mam. A cooo… też im się od życia coś należy :)

Na który kolor byście się zdecydowały?? Bo będę mieć wszystkie :)

Kolejne posty i zajawki już z Polski. Tak po domowemu, jakby co :) Między innymi z wyżej hybrydowych kolorów. Nie powiem wam jeszcze jaka to firma :) Zobaczcie najpierw kolory, i zdecydujcie same który wybrać, właśnie na taką  przejściówkę wiosna-lato:) Macie jakieś pomysły na stylizacje z tych kolorów??

BY THE WAY :) POLUJĘ NA KILKA NOWYCH RZECZY W POLSCE. Między innymi na nowy hybrydowy frez do mojej frezarki, i bazę proteinową Indygo :) O TYM TEŻ NIEBAWEM :)

C.U  FROM POLAND :)

POLECAM

WARTO MIEĆ

Free WordPress Themes, Free Android Games