Często jest tak, że jadę autobusem, i przychodzi mi do głowy konkretna stylizacja lub zdobienie. Jadę i nagle boom!!! :) Wtedy chcę być jak najszybciej w domu, żeby wcielić pomysł w praktykę, przy moim stoliczku manicure.

Tak było właśnie wczoraj. Jadę i nagle hasło: mirror glow czyli efekt lustra i paski french !!!  TEGO JESZCZE NIE BYŁO!!!
A przynajmniej nie widziałam, bo lustrzany pyłek mirror effect zwykle się kładzie na cały paznokieć. Skąd mi się to bierze nie wiem:) Tak już jest. Chyba autobusy działają na mnie kreatywnie ;)

Zobaczcie jak to wygląda z mojego doświadczenia. I użyjcie cennych rad ;)

Mirror glow najlepiej wychodzi na lakierze hybrydowym jednofazowym, czyli potoczna jednofazówka 3 w 1. Bo nie musicie przemywać warstwy dyspersyjnej:) Źle przemyjecie paznokcia, lub użyjecie nie odpowiedniego cleanera, i boom nici z lustra:)

Jeśli używacie normalnych hybryd i żeli, dobrze utwardźcie ostatnią warstwę hybrydy, zanim ją przetrzecie cleanerem, by nałożyć pyłek. Nawet do 4 minut przy ciemnych kolorach. Jeśli źle przygotujecie podłoże pod pyłek, nici z całej stylizacji. Wbrew pozorom nakładanie pyłku wcale nie jest takie proste jak się wydaje. Największą winę za to ponosi, własnie nieumiejętne przygotowanie żelu lub hybrydy pod pyłek.

Zamiast zwykłego top coat możecie użyć top coat matt. Świetnie współgra z pyłkiem, i efekt jest bardzo ciekawy:)

Przy przemywaniu paznokcia nie trzyjcie go wacikiem z cleanerem do upadłego, aż będzie piszczeć:) 2-3 pełne ruchy i już. Paznokieć nie może być ani matowy, ani nie mogą na nim pozostać resztki warstwy dyspersyjnej. Jeśli oczywiście zależy wam na idealnym efekcie lustra.

Dobrze poczekajcie aż cleaner wyschnie. Jeśli macie gdzieniegdzie matowe placki, na nowo kładźcie kolor i do lampy.Lub zmieńcie cleaner, może jest za ostry, czyli za bardzo odtłuszcza. Na matowych miejscach pyłek wam się nie wetrze, i doopa blada. ALE I NA TO MAM SPOSÓB!!! ale o tym później. DOWIECIE SIĘ JAK OBEJRZYCIE FILMIK ;) Co do cleanera, dobrze jeśli macie nabłyszczający. Tzw. cleaner super shine, służący do przemywania warstwy dyspersyjnej z top coat, aby top coat się jeszcze bardziej błyszczał.

Generalnie paznokieć powinien być jednolity i błyszczący, bez warstwy dyspersyjnej. Kapito? :) Powierzchnia powinna być gładka, i nie dotykamy już paznokcia palcami, bo przy wcieraniu pyłku wszystko wam wyjdzie jak w lustrze:) Dobrze przygotowanie powierzchni 90 procent sukcesu.

Nie na wszystkich powierzchniach da się wetrzeć mirror glow, i nie na wszystkich hybrydach niestety. Nie odbije on się wam na utwardzonym  top coat, ani na tym co się go przemywa, ani na tym bez przemywania, czyli no wipe. bo będzie się ślizgać, i nie będzie miał do czego przylegać.

Z pyłkiem uważajcie. Jeden filmik a u mnie wszystko się już błyszczy: ręce, bluza, spodnie, skóra i biurko:) Uważajcie zwłaszcza przy produktach, które używacie, chyba że chcecie z nich potem zrobić glittery ;) . Pyłek jest mikroskopijny i wszędzie wlezie:) Pędzelki czyśćcie cleanerem, po każdym kontakcie z pyłkiem mirror effect, zanim włożycie je z powrotem do buteleczki z top coat. Bo potem już kaplica:)

A teraz filmik. Krok po kroku mirror effekt i paski french.

Decor gel, który pokazuję wam na filmiku, i jakikolwiek żel do zdobień utwardzajcie długo bardzo długo:) źle utwardzony po przemyciu cleanerem rozmyje wam się, i nici z waszego subtelnego zdobienia:) Mnie się trochę rozmyły kropeczki po przetarciu cleanerem. A miało być so perfect :)

i kładźcie go na zmatowionej powierzchni, bo może wam po przejechaniu cleanerem odpaść.

Dlaczego nakładamy top coat zanim ściągniemy paski french?

Żeby nie pobrudzić drobinkami reszty paznokcia, i żeby zdobienie nam się nie rozmyło pod wpływem ruchów pędzelka z top coat, a było ostre jak brzytwa:) Jeśli pyłek dostanie się na hybrydę tam gdzie nie chcecie, trudno go potem całkowicie usunąć. Więc najpierw top coat, potem ściągamy paski,  i do lampy. Nie zapomnijcie zdjąć pasków przed lampą. Bo jak utwardzicie to piłowanko:)

Poza tym przy nakładaniu top coat już na cały paznokieć, wasz lustrzany pyłek jest w pełni utwardzony wcześniej, i nic nie ma prawa z nim się dziać. Robimy tak dlatego, że pyłek potrzebuje 2 warstwy top coat, a zwykła hybryda jedną. Tak jak w przypadku foli transferowej. Inaczej wam zejdzie, odpadnie, lub się z czasem wytrze, zwłaszcza na wolnym brzegu paznokci.

No i to tyle co mi przychodzi teraz do głowy. Piszcie w komentarzach: jakie macie sposoby na ujarzmienie lustrzanego pyłku, tak aby idealnie się trzymał i błyszczał?

DAJCIE ZNAĆ CZY MÓJ SPOSÓB Z FILMIKU
NA UJARZMIENIE PYŁKU MIRROR EFEKT  SIĘ SPRAWDZIŁ ;)

POLECAM

WARTO MIEĆ

Free WordPress Themes, Free Android Games